Rowerowa masa żąda wyjaśnień od ratusz
Można spodziewać się sporych utrudnieę w ruchu.
// przespałem ŧę MK.
Można spodziewać się sporych utrudnieę w ruchu.
// przespałem ŧę MK.
Warto poszukać fioletowych lub fioletowych kwiatków wawrzynka wilczełyko, gatunku, który w Polsce rośnie w lasach i jest rośliną chronioną.
W szklarni ekspozycyjnej "Zielony Raj" wzrok nacieszy bujna zielenią zgromadzona na przeszło 2 tys. m. kw.
W części tropikalnej można ujrzeć passiflorę, która nieodzownie kojarzy się ze Świętami Wielkanocnymi. W jej oryginalnie zbudowanych kwiatach dopatrywano się symboliki Męki Pańskiej, stąd nazwa łacińska wywodzi się od słów passio - cierpienie i flos - kwiat.
Przepięknie kwitną różne odmiany storczyków, begonii i o wielkich fioletowych kwiatach brunsfelia.
Przez kilka godzin próbowano złapać sarnę, która biegała wczoraj po ul. Czerniakowskiej.
Przez kilka godzin próbowano złapać sarnę, która biegała wczoraj po ul. Czerniakowskiej.O zwierzęciu straż miejską zaalarmowali kierowcy. Sarna została schwytana i uśpiona. Na szczęście przygoda w mieście skończyła się dla niej szczęśliwie, bo wypuszczono ją potem w lesie pod Warszawą.
// Wstrząsające ;)
Zabrali jej torebkę, której wyciągnęli pieniądze.
Po chwili usłyszeli wołanie o pomoc i zauważyli turlającą się ze schodów pracownicę [how fun!]
Wpadli w miejscowej, gdy bibliotece przeglądali strony internetowe, pojawili się przy nich mundurowi. Ich sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Po chwili usłyszeli wołanie o pomoc i zauważyli turlającą się ze schodów pracownicę [how fun!]
Wpadli w miejscowej, gdy bibliotece przeglądali strony internetowe, pojawili się przy nich mundurowi. Ich sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Dwaj mężczyźni ukradli we Wrześni automat z prezerwatywami. Walili nim o ziemię, ale nie dostali się do zawartości. Za to hałas za oknem zainteresował policjanta.
Policjant z Wrześni usłyszał łomot za oknem swojego mieszkania. Wyjrzał, zobaczył dwóch mężczyzn walących metalowym przedmiotem o chodnik. Po chwili zniechęceni odłożyli tajemniczy przedmiot na śmietniku. Policjant usłyszał jak jeden do drugiego mówi, że jeszcze wrócą.Wyszedł z domu zobaczyć cóż to za przedmiot, którym walili. Zobaczył wyrwany ze ściany pobliskiej apteki automat z prezerwatywami. Amatorzy prezerwatyw rzeczywiście po chwili wrócili rozbroić urządzenie. Ale policjant na nich czekał. I to z kolegami.
19-letni Przemysław N. i 20-letni Dawid M. wpadli. Za kratkami prezerwatywy im się nie przydadzą.
.Nad Warszawą unosi się gęsta, która ogranicza widoczność kierowcom.
Drogowcy znowu zaskoczeni! Kierowcy też! Tym razem słusznie. Atak zimy na Pomorzu Środkowym może zadziwić. Jeszcze wczoraj nic nie zapowiadało 30 cm warstwy śniegu (...)
Dobrze, że to sobota, bo strach pomyśleć, co by się działo, gdyby to był normalny dzień tygodnia. (...)
Ruch samochodowy w mieście odbywa się z prędkością 20 km, na godzinę, bo zima zaskoczyła również kierowców i mało który, ma dziś założone zimowe kapcie. Gdzie dziś jest są największe kolejki? Przed serwisami wymieniającymi opony. (...)
Dobrze, że to sobota, bo strach pomyśleć, co by się działo, gdyby to był normalny dzień tygodnia. (...)
Ruch samochodowy w mieście odbywa się z prędkością 20 km, na godzinę, bo zima zaskoczyła również kierowców i mało który, ma dziś założone zimowe kapcie. Gdzie dziś jest są największe kolejki? Przed serwisami wymieniającymi opony. (...)
Niecodzienny widok spotkał klienótw Silesia City Center w sobotę. Po galerii pełzały slimaki w kolorach tęczy. To promocja festiwalu.
'Ślimaki' promowały festiwal. Rozdawały też ulotki.Ślimaki pełzał w sobotę w śląskiej galerii handlowej.
Gigantyczne ślimaki w katowickiej Silesii to promocja festiwalu.
Ślimaki były największą atrakcją dla dzieci, które dawały się głaskać.

W okolicy Lipna na drodze toruńskiej doszło do niegroźnej kolizji. Jedno z aut wjechało w tył innego samochodu. Nikomu nic się nie stało, ale najwięcej pracy mieli... strażacy
(...) doszło do kolizji drogowej dwóch samochodów osobowych, poprzez niezachowanie przez jednego z nich bezpiecznego odstępu - poinformował nas jeden z internautów. Alertowicz pisze, że jedno z aut najechało na tył samochodu go poprzedzającego. - Na miejscu szybko zjawiły się policja oraz straż pożarna, która zabezpieczyła rozlane płyny z samochodu sprawcy. Jeden pas drogi w kierunku Lipna był zablokowany tylko na kilkanaście minut w celu posprzątania.Policjanci z Opoczna wyjaśniają okoliczności zabójstwa 29-latka. Między 75-letnim mężczyzną a 29-latkiem doszło do szarpaniny. 18-letni wnuk pospieszył na pomoc starszemu panu, ale z nożem kuchennym.
Zadał 29- latkowi trzy ciosy nożem w plecy. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł.Start jak co roku - spod poznańskich Krzyży. I - jak co roku spór o trasę. Policja obstawiła ulice.
Godz. 16.05 Marsz już się kończy. Bilans: niecałe 300 osób maszerujących, 400 policjantów którzy go ochraniali i ok. 50 przeciwników marszu.Godz. 15.56 Oddzieleni kordonem policji od zgromadzonych na placu uczestników marszu, duża grupa pseudokibiców skanduje i skacze na ul. 27 Grudnia. Już pojechały tam radiowozy.
Godz. 15.50 Grupka pseudokibiców skanduje: Wyp...ć! Słychać ujadanie policyjnych psów i bębny maszerujących. Choć atmosfera wydaje się groźna ten marsz przebiegał stosunkowo spokojnie. Cały czas jednak od chodnika oddzielał go kordon policji. Policjanci z psami szli też przed czołem pochodu.
Godz. 15.45 Czoło pochodu przy dźwięku bębnów właśnie wmaszerowuje na plac Wolności
Godz. 15.40 Mimo radiowozów w okolicy placu Wolności, gdzie zakończy się amrsz kręca się grupki zakapturzonych młodych ludzi. Wyraźnie czekają na demonstrantów.
Godz. 15.35 Z placu Wolności zjechały trzy radiowozy na sygnale. Policjanci z pasami obstawiają okoliczne ulice. Kilka radiowozów na sygnale krąży wokół placu.
Godz. 15.30 Centrum - ul. 3 Maja, 27 Grudnia sa zakorkowane. Jeżdżące radiowozy interweniujące na pl. Wolności utrudniają przejazd. Na plac maszeując coraz to nowe oddziału w kaskach z pałkami.
Godz. 15.20 Marsz idzie ul. Święty Marcin. Pesudokibicom udało się jednak dojśc w okolice ul. Gwarnej. Tam jednak policja z ujadającymi psami zdołała ich odgrodzic od maszerujących. Druga grupka p[esudokibiców dobiegła na plac Wolności. Tam, jednak już czekała na nich policja i zaraz dojechały kolejne radiowozy.
godz.15 Pod poznańskimi Krzyżami Jerzy Piotrowicz ze Stwowarzyszenia Obrony Praw Ludzi Wierzących modli się by "uczestnicy marszu nie zbeszcześcicli tego świętego miejsca". Marsz wyrusza na ul. Święty Marcin.
Kordon policji odgrodził pseudokibiców nie pozwalając im wyjść z placu. Prawdopodobnie będą ich tam trzymac aż do końca parady.
godz. 14.55 - Pod Krzyżami ustawiła się już grupa ok. 300 uczestników marszu. Na czele transparent: Każdy inny, wszyscy równi. Marsz Równości idzie dalej. W tym roku grupa uczestników jest nieco mniejsza niż poprzednio. Z boku stoi grupa ok. 50 młodych zakapturzonych ludzi z twarzami zasłoniętymi biało-niebieskimi szalikami klubu Lech. To pseudokibice, którzy zapowiedzieli, że będąsprzeciwac się przemarszowi. Tym razem od Krzyżami nie było protestujących kombatantów.
godz. 14.50 - zablokonwane są przejazdy pomiędzy ul. Święty Marcin a 27 Grudnia którędy przejdzie zaraz marsz